Jacko – drugie podejście…

22 Maj 2011

Streetwaves 2011 – Nowy Port…

Filed under: Fotki,Gdańsk,Myślę, że...,Nowy Port,Wydarzenia — Jacko @ 10:12

Impreza odbyła się wczoraj, u mnie na dzielnicy. Zainteresowanych odsyłam do programu imprezy.

Nie będę się za bardzo rozpisywał, bo przecież nie o to tu chodzi. Poniżej moja krótka “foto” relacja.

Wracając z mojej cotygodniowej “wizyty” w okolicy stadionu w Letnicy, kilka minut po 12:00, przy sklepie Zatoka odbywał się jakiś wykład o historii Nowego Portu.

W bramie przy ul.Strajku Dokerów 18 odbywały się jakieś warsztaty twórcze (chyba głównie dla dzieciaków…).

Z kolei w bramie przy ul. Wilków Morskich odbywały się minikoncerty (właśnie grał zespół Kiev Office).

Kolejna brama – Władysława IV 13 – dziewczyny jakiś nowy mural malowały.

W kilku miejscach dzielnicy, na chodniku takie znaki można było zauważyć.

W inne miejsca nie chciało mi się już iść, więc poszedłem do domu na obiad. Po obiedzie, o 14:30 (z lekkim, około 15-minutowym opóźnieniem) na podwórku przy ul.Góreckiego 8 odbył się koncert naszych “ziomali z dzielni” – zespół LIPALI. Jak powiedział Lipa – “42 lata czekałem na ten koncert”. Aż się samo na usta ciśnie, że “Nowy Port też na to 42 lata czekał”. Brawo Lipa!

Krótki filmik z tego koncertu (fragment utworu “Barykady”).

Dziękuję za uwagę. ;)

25 Kwiecień 2011

1,5 miesiąca w pigułce…

Dawno nic nie pisałem, ani zdjęć nie wstawiałem. Ostatni jakiś w miarę sensowny wpis zrobiłem 14 marca 2011, czyli ponad miesiąc temu (bo tego pseudo-wpisu sprzed ponad tygodnia nie liczę…). Więc chyba przyszedł czas, by to trochę nadrobić. Nie będzie to żaden jakiś ambitny wpis, tylko fotograficzny (??? ;) ) skrót tego, co “się działo wokół mnie” ostatnimi czasy. Kto wie? Może się to komuś spodoba… ;)

Sobota, 19 marzec – remont wiaduktu na Uczniowskiej powoli ma się ku końcowi.

Niedziela, 20 marzec – gdzieś na Kiełpinie Dolnym. Ktoś sobie taki fajny “murek” zrobił na posesji.

Wtorek, 22 marzec – widok na remont ulicy Łostowickiej.

Piątek, 25 marzec – deszcz w NP padał.

Sobota, 26 marzec – mecz KS Portowiec Gdańsk – Osiczanka Osice. Wynik 3:1.

Poniedziałek, 28 marzec – poszedłem na Traugutta 29 po karnet a tam akurat chłopaki trening mieli ;)

Sobota, 2 kwiecień – Ares na spacerze jakiś taki zdziwiony był… ;)

Niedziela, 3 kwiecień – widok na al.Zwycięstwa z 16. piętra Zieleniaka (Restauracja PANORAMA – polecam).

Piątek, 8 kwiecień – 5 i 10. A gdzie 15…? ;)

Niedziela, 10 kwiecień – Stadion w Letnicy.

Wtorek, 12 kwiecień – myślałem, że tunel pod Łostowicką kopią… ;)

Środa, 13 kwiecień – pierwszy odcinek nowego torowiska na Kartuskiej (docelowo będzie to trasa na Morenę).

Piątek, 15 kwiecień – Karolinka i jej “kolacja” ;)

Sobota, 16 kwiecień – inscenizacja “Oblężenie Twierdzy Wisłoujście”.

Poniedziałek, 18 kwiecień – ulica Żaglowa zmienia swe oblicze… ;)

Środa, 20 kwiecień – od przyszłego miesiąca nowe ceny biletów ZTM :(

Piątek, 22 kwiecień – jak to się u nas w domu mówi: “Pies nam się zepsuł”… ;)

Sobota, 23 kwiecień – zniszczony (ale wciąż sprawny…) most kolejowy na Port Wiślany.

I wreszcie poniedziałek, 25 kwiecień – ktoś nad Brzeźnem latał. ;)

14 Marzec 2011

Się pozmieniało…

Filed under: Autobusy,Fotki,Gdańsk,Nowy Port,Tramwaje,Wydarzenia — Jacko @ 13:34

… u mnie na dzielnicy trochę. A wszystko w związku z rozpoczętym właśnie remontem torowiska. W “telegraficznym skrócie” wygląda to mniej więcej tak.

Zaraz obok mojego domu rozkuli asfalt (tak było nad ranem – teraz, to już pół skrzyżowania przeorali).

Ruch na ul.Wolności się zmienił. Samochody jeżdżą w kierunku Władysława IV -> Marynarki Polskiej.

A tramwaje w wahadłowo, po jednym torze, w obu kierunkach.

Skrzyżowanie Oliwska/Rybołowców też przeżywa “rewolucję”.


Na czas remontu lokalizację zmieniły też przystanki. Nz. przystanek autobusów T5 i 188 w kierunku pętli Nowy Port (na drugim planie przystanek w kierunku Brzeźna/Zaspy).

Inne istotne, zauważone przeze mnie zmiany:
* Zamknięta jest ulica Strajku Dokerów (odcinek od Władysława IV do Góreckiego);
* Dopuszczalny jest ruch “pod prąd” ulicą Władysława IV na odcinku od Na Zaspę do Strajku Dokerów (gdy chce się na przykład dojechać do Przedszkola nr.1…)
* Wyjeżdżając z ulicy Podjazd, należy skręcić w lewo w Oliwską i pojechać “pod prąd” do ul.Wilków Morskich (i dalej w kierunku Marynarki Polskiej lub Brzeźna – przez ul.Na Zaspę)

No i tyle ode mnie.

Aha jeszcze schemat zmian ze strony ZTM Gdańsk.

Miłej jazdy wszystkim życzę… ;)

21 Luty 2011

Platforma po raz drugi…

Filed under: Fotki,Gazetówka,Gdańsk,Nowy Port,Trip,Video,Wydarzenia — Jacko @ 16:55

Tym razem była to ATLANTIC ROTTERDAM, która miała wejść do portu w sobotę, ale jakoś tak wyszło, że wpłynęła dopiero dzisiaj.

Różnica między tym wpisem a poprzednim polega na tym, że tym razem miałem wszystko zaplanowane i w miarę przemyślane. Najpierw na marinetraffic.com obserwowałem, gdzie się owa platforma znajduje. To znaczy opierałem się na położeniu “towarzyszących jej” holowników (najpierw niemieckie: Bremen Hunter” i Union Wrestler a potem polskie: Virtus, Tytan i Taurus), bo – nie wiedząc czemu – portal nie podaje położenia platform wiertniczych… Później, gdy już wchodziła do gdańskiego portu (kilka minut przed 12:00), poszedłem na prom Wisłoujście, by dostać się na drugą stronę kanału (bo tak sobie pomyślałem, że będę miał słońce za plecami, więc zdjęcia nie będą zbyt ciemne – z racji nieświecenia słońca w obiektyw). Kilka minut później byłem już na miejscu i oto com wypocił:

12:11

12:23

O 12:30 pokazała się zza Zakrętu Pięciu Gwizdków

Coraz bliżej…

Bliżej…

Bliżej..

Bliżej… ;)

Aż w końcu o 12:48 przepłynęła obok mnie… ;)

W siną dal… ;)

I jeszcze wspomniane wcześniej holowniki. Virtus…

…oraz Tytan i Taurus

Podobało się? No to jeszcze krótki filmik ;)

14 Listopad 2010

Mój pierwszy raz…

Filed under: Fotki,Lechia Gdańsk,Myślę, że...,Trip,Wydarzenia — Jacko @ 21:57

… gdy za Lechią na wyjazd pojechałem. Do Poznania.

Poniżej krótka “foto”relacja.

W drodze (przez Inowrocław)

Poznań. Czekamy na to aż podstawione autobusy zawiozą nas na stadion (nawet Biedronkę zamknęli, żeby… no właśnie! Żeby co?).

I już na miejscu (jak to ktoś w tłumie powiedział – NAMIOT ARENA… ;) )

Wielu nas było (ponad 2000).

I w końcu na sektorze.

Niecałe pół godziny do meczu. Rozgrzewka.

Widok na sektor, w którym miałem “miejscówkę” ;)

Generalnie, to – poza wynikiem (2:0 dla Lecha… :( ) – oceniam ten wyjazd bardzo pozytywnie. Wszystko w miarę dobrze zorganizowane, żadnych niepożądanych zdarzeń w drodze na i z meczu, doping na 2000 gardeł wyszedł dość przyzwoicie. Nie żałuję, że zdecydowałem się pojechać.

Aha, i jeszcze dowód na to, że tam byłem (jakby ktoś nie wierzył… ;) ). Koleżanka mi zdjęcie zrobiła i jej chyba trochę nie wyszło… ;) Ale nieważne…

Następna strona »

Theme: Rubric. Blog na WordPress.com.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.