Jacko – drugie podejście…

12 sierpień 2009

Żeby nie było…

Zaszufladkowany do: Fotki, Gdańsk, Humor, Lechia Gdańsk, Nowy Port, Różności, Tramwaje — Jacko @ 18:22

… że przestałem blogować, wstawiam kilka migawek z tego, gdzie ostatnio bywałem.

28 lipiec – prezentacja Lechii przy Dworze Artusa:

29 lipiec – w takiej koszulce kolega przyszedł do pracy:

3 sierpień – taki samochód CocaColi widziałem:

4 sierpień – niedawno otwarty parking przy Cmentarzu Łostowickim:

5 sierpień – taki “zestaw poranny” mnie w drodze do pracy “przywitał”:

8 sierpień – chyba coś będzie nowego w lokalu przy ul. Władysława IV 20:

9 sierpień – plaża Westerplatte:

11 sierpień – taką naklejkę w tramwaju wypatrzyłem:

I tyle. Bo tak w ogóle, to ostatnio cierpię na brak pomysłów na wpisy…

1 maj 2009

Dzień za dniem…

Zaszufladkowany do: Baltic Arena, Fotki, Gdańsk, Humor, Lechia Gdańsk, Letnica, Nowy Port, Różności — Jacko @ 12:07
Tags: , , ,

Jakoś tak w miarę normalnie ten tydzień zleciał. Własnego PC nadal nie mam, ale od czego jest laptop brata, prawda… ;) ?

Poniżej kilka migawek z mojego życia codziennego.

Sobota, 25 kwiecień – Stadion Lechii, derby Trójmiasta.

Wynik 2:1. Bramki – 75. minuta, Piotr Wiśniewski na 1:0, 79. minuta, Paweł Buzała na 2:0 i 95. minuta, Przemysław Trytko na 2:1. Piękny mecz, piękne bramki, Lechia rządzi w Trójmieście!

Niedziela, 26 kwietnia – okolice byłego peronu SKM Gdańsk Nowy Port.

Poniedziałek, 27 kwietnia – napis na koszulce mojego kuzyna.

Wtorek, 28 kwietnia – była Łaźnia w NP. Szyld w ramach wystawy “Savoir que j’existais, voila! Wiem, że istniałam – to najważniejsze!”

Środa, 29 kwietnia – remont ulicy Łostowickiej, fragment wjazdu na parking.

Wczoraj, czyli czwartek 30 kwietnia – godziny otwarcia pewnego sklepu.

I jeszcze oczywiście dzisiejszy, 1-szo majowy widoczek na plac budowy stadionu.

5 kwiecień 2009

Trochę historii… (Ares)

Zaszufladkowany do: Ares, Fotki, Gdańsk, Humor, Nowy Port, Powrót do przeszłości — Jacko @ 11:46
Tags: , ,

Tak mnie jakoś naszło, by zrobić trochę “remanentu” w moich zdjęciach. Jako, że dawno (a dokładnie od 22 lutego 2008, czyli od wpisu “Nowy Port, czwarta po południu…”) nie “prezentowałem” Wam zdjęć mojego psa Aresa, postanowiłem to nadrobić.

Oto “efekty” moich poszukiwań:

14 marzec 2008 – podczas przedpołudniowego spaceru.

18 marzec 2008 – Ares pomaga pani przy naprawianiu krzesła.

19 kwiecień 2008 – popołudniowy spacer do Brzeźna.

29 czerwiec 2008 – na działce.

6 wrzesień 2008 – też na działce. Czeka na pana.

4 październik 2008 – bez komentarza… ;)

7 grudzień 2008 – na swoim ulubionym parapecie.

I jeszcze dwa wczorajsze.

27 styczeń 2009

Stąd do Was piszę…

Zaszufladkowany do: Fotki, Humor, Różności — Jacko @ 18:45

Zainspirowany ostatnim wpisem Marka na jego blogu, postanowiłem pokazać Wam moje własne Centrum Dowodzenia. Przepraszam z góry za brak jakości, ale naprawdę, konia z rzędem temu, komu uda się zrobić moim SE W610i lepsze zdjęcie tego kąta. Próbowałem z różnych stron i ni cholery nie szło objąć wszystkiego, co się tam znajduje :( .

Objaśnienia pod zdjęciem.

1. Ledwo widoczny, wiszący na gwoździu, bloczek papierowych miarek z IKEI;
2. Kalendarz (uwielbiam kalendarze…);
3. Na końcu tego kabla jest kamera internetowa z BIEDRONKI;
4. A na końcu tego – wiszące na gwoździu, słuchawki (głównie do SKYPE’a);
5. Listwa zasilająca;
6. Monitor (z dupą…);
7. Lampa (normalnie taką lampę, to się na podłodze stawia…);
8. Żeton “wózkowy” z CASTORAMY (przydatny przy zdrapywaniu kart SIMPLUS – wiadomo, o co chodzi);
9. Kartonowy model starej latarni morskiej w Nowym Porcie (kilka tygodni brat to tu postawił – nie wiem, po co…);
10. Modem MOTOROLA;
11. Głośnik prawy;
12. Zasilacz do kierownicy (tzn. do Force Feedback, czyli “żeby trzęsło na nierównym…” ;) );
13. Plątanina kabli po raz pierwszy;
14. Termometr naokienny;
15. Pilot od TV;
16. Kierownica LOGITECH;
17. Głośnik lewy;
18. Kartonik ze szpitalnymi kapciami (stoi tu dlatego, bo zasłania niebieską diodę od głośnika, która świeci w oczy…);
19. Ulotka z pizzerii;
20. Mysz (też LOGITECH);
21. Przedłużacz USB (kiedyś od Marka dostałem);
22. Klawiatura (jakaś OMEGA);
23. Pudełko GIGABYTE (od płyty głównej, czy coś… W środku są jakieś kable, instrukcje obsługi itp. pierdoły…);
24. Kabel USB od telefonu;
25. Szuflada pierwsza (w niej długopisy, ołówki, jakieś papierzyska i oczywiście ciacha – bo lubię sobie pochrupać, gdy tu jestem… ;) );
26. Plastikowa okładka od zeszytu z czystymi kartkami (jeszcze z czasów szkolnych…);
27. Książeczka “Atlas tramwajów”;
28. Pudło (tak właśnie “nazywam” mój komputer… ;) );
29. Jakiś karton (chyba od kalendarza (2));
30. Szuflada druga (papierzyska “służbowe”);
31. Kosz na śmieci z IKEI;
32. Szuflada trzecia (płyty systemowe, płyty nagrane…);
33. Plątanina kabli po raz drugi;
34. Pedały (jakby się ktoś pytał, to mam 2 pedały pod biurkiem… ;) );
35. Szuflada czwarta (płyty czyste i pudełko z druczkami do ZUS-u).

Finito.

23 grudzień 2008

Ławeczka…

Zaszufladkowany do: Fotki, Gdańsk, Humor, Nowy Port — Jacko @ 14:39

Ludzie, to mają czasami pomysły… ;)

Następna strona »

Blog na WordPress.com.