Zajrzałem ostatnio na plac budowy stadionu. Jakoś tak się do roboty ekipa wzięła. Widok z wiaduktu na ul. Uczniowskiej:

Dla porównania - widok z dnia 17.06.2007:

Teren już prawie cały (na moje oko - tak gdzieś na… 70%) zaorany. Widok od strony ul. Marynarki Polskiej:

Nie wiem, ale po takim widoku, jakoś tak bardziej optymistycznie zacząłem na to patrzeć…
Oby się udały te mistrzostwa. Cała Europa niedawno zobaczyła, że mamy najlepszych kibiców, to niech teraz zobaczy, że potrafimy też zorganizować tak dużą imprezę. I już nie jest ważne, czy Polska zorganizuje je wspólnie z Ukrainą, czy będzie zmuszona zrobić to sama. Chociaż osobiście jestem za wspólną organizacją.
Z drugiej strony, patrząc na daty, to przez rok nawet wszystkiego zaorać nie zdołali… Żeby tylko nie wyglądało to tak: http://www.digart.pl/zoom/1937386/EURO_2012.html
Komentarz autor Marek Barański — 6 lipiec 2008 @ 7:01 pm
No aż tak źle, to chyba nie będzie…
Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę, że w ciągu tego roku nie zrobili praktycznie nic. Dopiero ostatnie 3 miesiące ( a właściwie, to miesiąc) trwają intensywne prace. Tak więc jeśli chodzi o ostatni miesiąc, to zrobili naprawdę dużo.
Komentarz autor Jacko — 6 lipiec 2008 @ 8:23 pm
Harmonogram prac jest jak dotąd dotrzymany. Myślę że stadion będzie. Gorzej z drogami, koleją, tunelem.
Komentarz autor stamp — 7 lipiec 2008 @ 8:14 pm
Jeśli chodzi o drogi itp. , to na Ukrainie podobno jest jeszcze gorzej.
Komentarz autor Jacko — 7 lipiec 2008 @ 8:16 pm
Moi drodzy jestem wielkim kibicem piłki nożnej , jednak jestem za tym żeby euro zorganizowali włosi ludzie którzy mają o tak wielkich imprezach jakieś pojęcie wtedy my Polacy uniknelibyśmy wielkiej kompromitacji jaką szykuje nam zafundować nasz rząd.Bo jeżeli nawet”zdążymy”z budową stadionów to nasi goście będą spali w namiotach i zostawią zawieszenia swoich aut na naszych drogach.Jedno co naprawdę może się udać to nabicie kasy przez złodzieji którzy nazywają się działaczami i organizatorami EURO.Tak więc mamy jeszcze szansę uniknąć wstydu na cały świat- ITALIA 2012.
Komentarz autor gawron — 11 lipiec 2008 @ 8:11 przed południem
No teraz, to z grubej rury poszło… Dużo jest w tym prawdy (szczególnie w tym o “działaczach”). Ale ja bym JESZCZE aż tak nie panikował. Póki co jest jeszcze trochę czasu.
A co do kwestii “ITALIA 2012″, to aż tak źle, to chyba nie będzie…
Komentarz autor Jacko — 11 lipiec 2008 @ 5:05 pm
Pod koniec roku na terenie budowy ma być zainstalowana kamera internetowa dzięki której wszyscy (internauci) będą mogli na bieżąco śledzić postęp prac. Jacko-poniekąd znalazłeś naśladowców
Komentarz autor stamp — 2 sierpień 2008 @ 10:21 pm
Kamerka??? Świetnie!!! Co za ulga!!! Dotychczas musiałem tam jeździć, by widzieć, co tam się dzieje. Teraz wystarczy, że codziennie rano spojrzę na widok z kamerki i sprawa załatwiona…
Oczywiście żartuję - będę tam zaglądał PRZYNAJMNIEJ raz w tygodniu.
Komentarz autor Jacko — 2 sierpień 2008 @ 10:27 pm