Czas: Dzisiaj, godzina 08:55;
Miejsce: Skrzyżowanie Łostowickiej i Pana Tadeusza;
Czyli tutaj (nie sugerujcie się fotami – nie były robione podczas zdarzenia, tylko po południu, jak już z pracy wracałem):

Idę ja sobie do pracy i, jak zwykle w tym miejscu, patrzę w lewo, czy przypadkiem jakiś kretyn nie jedzie z góry. Robię tak ze względu na to, że przeważnie taki właśnie kretyn nie zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, tylko dojeżdża do samej Łostowickiej. Tak było i dziś.
Stoję przed samym wejściem na pasy i się rozglądam. Nagle w góry wyjeżdża sobie bordowy mercedes i zatrzymuje się centralnie przede mną. Mało tego – jak już się tu zatrzymał, to powinien przynajmniej spojrzeć w obie strony (czyli w tym przypadku – w lewo, czy ktoś nie jedzie z kierunku cmentarza i w prawo, czy nikt nie jedzie (lub idzie) od strony ul. Kartuskiej). Spojrzał tylko w lewo…
Ja w tej sytuacji (widząc, że kilka samochodów z góry jedzie) postanowiłem, że przejdę mu przed maską i pokażę, by się w głowę pier…
stuknął pajac jeden. Nie zdążyłem…
W momencie, gdy byłem w połowie drogi, ten oszołom ruszył i mało mnie nie zabrał ze sobą na masce. Całe szczęście, że nie ruszył zbyt szybko, bo nie wiem, co by ze mną było. A tak trzasnąłem mu rękami po masce i krzyknąłem coś w stylu “Jak jeździsz cymbale!!! Kto Ci prawo jazdy dał???”
Widziałem (nie słyszałem, bo miałem słuchawki w uszach), jak coś tam do mnie gadał. Kiwał głową w przepraszającym geście, ale ja i tak go nie słuchałem, bo nie byłem w stanie. Machnąłem mu jeszcze kilka razy ręką, pokazałem za kogo go uważam i poszedłem do pracy. Przyszła mi jeszcze do głowy myśl, by się wrócić i mu parę kopów na drzwi zasadzić, ale stwierdziłem, że nie ma to sensu (bo by mnie potem noga bolała, czy coś…)
A jak już jestem przy Łostowickiej, to chciałbym się zapytać Szanownych Włodarzy Naszego Kochanego Miasta, czy zrobią coś w końcu z “kierowcami”, którzy PERMANENTNIE jadąc z Moreny, przecinają ul. Kartuską i skręcają w lewo w ul. Struga pomimo, że kilka metrów przed skrzyżowaniem jest znak ZAKAZ SKRĘTU W LEWO !!! ?
Czasami (czytaj “bardzo rzadko”) widuję tam w krzaczorach schowany radiowóz policyjny, który ściga tych, którym się nie chce “zrobić pętli” na placu przed sklepem SONIA, by dopiero w Struga wjechać. Ale to się zdarza tak rzadko, że praktycznie można powiedzieć, że NIC się w tej sprawie nie dzieje!
Reasumując – KRETYNÓW drogowych nie brakuje! Uważam, że niektórym, to się powinno prawa jazdy dożywotnio zabierać, bo nie mają pojęcia o ruchu drogowym i w głębokim poważaniu mają to, że NIE SĄ jedynymi użytkownikami dróg.
A tak w ogóle, to zastanawiam się, co za kretyn postawił ten znak STOP w połowie zakrętu???

Przecież, gdyby znak stał przed (dla tych, co zjeżdżają z Pana Tadeusza) pasami i jeszcze dodatkowo jakby namalować linię przerywaną (zmuszającą do zatrzymania przed STOPem), to problem by znikł (przynajmniej teoretycznie…). Tym bardziej, że widać, że niedawno byli tu z farbą i malowali…
LUDZIE !!! PROSZĘ JA WAS !!! UŻYWAJCIE MÓZGU !!!