Nie mam ostatnio pomysłów na to, by cokolwiek napisać… Jakby wena mnie opuściła, czy inna cholera… Doła jakiegoś mam… Mam nadzieję, że ten stan nie potrwa zbyt długo…
27 czerwiec 2008
Liczba komentarzy: 8 »
Wątek RSS dla komentarzy do tego wpisu. Adres TrackBack
niestety jacko mamy nietypową pogodę, nietypowe skażenie środowiska itd
czy czasami nie czujesz się trochę chory, ale “niechory” i nie wiadomo na co?
dużo różnych drobnych symptomów, na które normalnie nie zwróciłoby się uwagi? ale jak sie zastanowić to trochę za dużo?
nie masz wrażenia dziwnych zbiegów okoliczności? nadmiaru niespodziewanych korelacji - a jednocześnie, przecież nic się takiego nie dzieje - prawda?
tak sobie tylko bazgrolę - pewnie wezmą mnie za wariata - przecież jest pięknie…
Komentarz autor colacoca — 28 czerwiec 2008 @ 9:18 przed południem
Następny tydzień da Ci tematy do pisania.
Ps. colacoca - ja Ciebie za “wariata” nie wezmę.( Wariat to w gwarze marynarskiej pieniądz w danym kraju w którym się jest i trzeba wymienić np. dolce na baty , jeny itp.)Wtedy mówimy ,że piwo kosztuje ileś tam “wariatów”.
Komentarz autor Henio — 28 czerwiec 2008 @ 11:17 przed południem
czasami to stan przejściowy, ale trochę to już trwa …
Komentarz autor Sophie — 4 lipiec 2008 @ 7:27 pm
Ano trwa…
Komentarz autor Jacko — 4 lipiec 2008 @ 7:30 pm
Może trzeba nie zaszywać się w domowych pieleszach, tylko pochodzić po mieście, poobserwować uważnie. Wychwycić nietypowe sytuacje, czy widoki. Pomysłów dostarcza życie. Ja jak tylko się ruszę z domu, to od razu przychodzą mi do głowy pomysły nowych fotek.
Ale - tak czy siak - twórczej weny życzę!!!
Komentarz autor Grażka — 7 lipiec 2008 @ 4:46 pm
Oj tak - to prawda - pomysłów to Ty masz… Co najmniej 1000 na minutę. Nic tylko pogratulować… Ja to bym tak nie mógł.
A poza tym, ja nie mam tak dużo wolnego czasu, jak Ty, więc łażenie po mieście odpada, niestety.
Komentarz autor Jacko — 7 lipiec 2008 @ 4:50 pm
Ty byś nie mógł? A kto mi mówi, że możesz, poradzisz, cooo?
:)))

Fantazja, fantazja jest od tego, Kolego - hi hi
A serio to i ja mam mało wolnego czasu, zwykle wychwytuję momenty jadąc do miasta załatwić sprawę i po drodze cykam, mało co, że specjalnie. A zapowiada się, że czasu wolnego nie będę miała chyba wcale. I tylko pozostaną mi wyjątkowe sytuacje. Ale nic to - poradzimy ??? Kibicuj mi…
Komentarz autor Grażka — 7 lipiec 2008 @ 5:54 pm
Kibicuję.
Komentarz autor Jacko — 7 lipiec 2008 @ 5:57 pm