Ot tak z nudów sobie niedawno strzeliłem.



A w ogóle, to ostatnio czuję wokół siebie jakąś taką dziwną pustkę…
Ot tak z nudów sobie niedawno strzeliłem.



A w ogóle, to ostatnio czuję wokół siebie jakąś taką dziwną pustkę…
Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack
Z pustką to tak jak z kuflem trzeba napełnić i delektować się nową zawartością.
Comment przez KOT — 12 czerwiec 2008 @ 15:09
Wybacz Jacko – opuściłem Cię… Ale nie bój nic – kiedyś wpadnę do NPC, pójdziemy nad kanał, też pstryknę fotę Twierdzy…
Comment przez Marek Barański — 12 czerwiec 2008 @ 19:11
Hehe. Co prawda nie o taką pustkę mi chodzi, ale dobre i to. Wpadaj stary, bo w końcu jesteś tu u siebie…
Comment przez Jacko — 12 czerwiec 2008 @ 21:14
Ja też czuję pustkę,szczególnie po wczorajszym meczu:(A tak na serio,to odkąd mnie wywiało na obczyznę,to codziennie borykam się z tym uczuciem.Ale już za 6 dni wracam na stare śmieci.Niech szlag trafi wyspiarzy i ich sędziów…Natomiast jeśli chodzi o pustkę dosłownie,czyli ciszę,spokój,mało ludzi to lubię:)
Comment przez fobcia — 13 czerwiec 2008 @ 8:49
Na pustkę mam takie lekarstwo, że idealnie jest, jak się ma wsparcie w najbliższych, wtedy pustka nam nie grozi. No i być otwartym na potrzeby drugiego człowieka – dawać dobro. Bo tak naprawdę dając dobro komuś, to sobie samemu dajemy. A także jest zasada, że dobro powraca do nas.
No i mieć wokół siebie sprawdzone grono Przyjaciół. Uczestniczyć w życiu, nie zamykać się.
Comment przez Grażka — 21 czerwiec 2008 @ 22:05
No niby prawda, że dobro powraca. Tylko jakoś tak wyszło, że do mnie nie może powrócić. Zabłądziło gdzieś po drodze pewnie…
Comment przez Jacko — 22 czerwiec 2008 @ 5:59