Jacko – drugie podejście…

16 maj 2008

Przy magazynie…

Zaszufladkowany do: Fotki, Makieta PIKO, Różności — Jacko @ 15:59
Tags:

Jako, że ostatnio nic nie pisałem oraz dlatego, że się mnie ostatnio kolega Marek pytał, co z moją kolejką, zamieszczam fotkę lokomotywy przy magazynie. Jakaś taka fajna mi wyszła…

A jako zapowiedź (i nie będę ukrywał, że również dla zachęty… ;) ) powiem, że mamy jeszcze w planach postawić lokomotywownię i stację paliw. A jak się “rozkręcimy”, to pewnie jeszcze coś.

I potem jeszcze coś…

I potem jeszcze coś… ;)

Komentarzy: 6 »

  1. Marcin, to aby na pewno makieta? ;) Ten trzeci plan wygląda dość realistycznie, a głębia ostrości leży dokładnie tam, gdzie być powinna… Przyznaj się – strzelasz foty prawdziwym obiektom i obrabiasz “na makietę”, co? ;)

    A tak poważnie, to całkiem git ;) Pozdrawiam (jeszcze nieco) kaszląco z Wejherowa!

    Comment przez Marek Barański — 16 maj 2008 @ 16:18

  2. Jeszcze chorujesz??? Niedobrze z Tobą, chłopie…

    Też się dziwię, że takie ostre wychodzą. I to jest efekt niezamierzony (bo przecież fotograf ze mnie żaden…).

    A tak w ogóle, to pobiłeś rekord! Jest to najszybszy komentarz na moim blogu! Niecałe 20 minut po publikacji wpisu!

    Comment przez Jacko — 16 maj 2008 @ 16:27

  3. “mamy jeszcze w planach postawić lokomotywownię i stację paliw. A jak się “rozkręcimy”, to pewnie jeszcze coś.”

    Tylko jak wszystko rozbudujecie to gdzie ty sie zmieścisz

    Comment przez KOT — 17 maj 2008 @ 10:54

  4. Już Ty się nie bój… Tu się meble przestawi, tam się ścianę wyburzy… ;)

    Comment przez Jacko — 17 maj 2008 @ 13:42

  5. Bo jak chory w domu siedzę, to zgadnij co robię ;) Stąd owe 20 min :P

    PS. Dziś wyszedłem z domu w końcu, ale antybiotyk jeszcze biorę… :/ Zapalenie oskrzeli mi się ciągnie… A zaczęło się od bólu gardła w poniedziałek (5 maja), który nieco zbagatelizowałem… No i mam. W piątek miałem iść do lekarza, jakbym jeszcze chciał pochorować, ale myślę, że już będzie ok… Już nawet normalnie oddycham ;)

    Comment przez Marek Barański — 17 maj 2008 @ 23:14

  6. No ładnie… 2 tygodnie… Ja tak długo nie czekam. Góra 4-5 dni… ;)

    Comment przez Jacko — 18 maj 2008 @ 6:58


Kanał RSS z komentarzami do tego wpisu. Adres TrackBack

Dodaj komentarz

Blog na WordPress.com.