Legenda jest tylko jedna…
Zachęcony reklamą wystawy Harleyów w Galerii Bałtyckiej , postanowiłem się tam wybrać. Oczywiście z Grześkiem, bo samemu by mi się nie chciało…
. Oto, co ustrzeliłem:
Jakiś chopper (nie znam się…).

Dość ciekawe były scenerie, na tle których motory stały.

W foceniu trochę (???) przeszkadzały belki tworzące “zagrody”.






Ten Indian mnie rozwalił. Miał słomiano-skórzany “fotel” po prawej stronie.


Kolejny chopper.


Ten to jakiś wyścigowy chyba…

Chopper ze złotymi elementami.

Policja.

Dwa wojskowe.


Kolejna “wyścigówka”.



Ogólnie, to jestem zadowolony z tego “wypadu”. Dobrze, że nie zrobili tej wystawy w jakimś jednym, wydzielonym miejscu, tylko tak porozstawiali te motory po pasażu na poziomie “-1″. Myślę, że gdyby stały gdzieś razem “w kupie”, to ciężko by było jakieś zdjęcia porobić (ludzie by łazili pomiędzy maszynami itd…).