Wiedziałem, że tak będzie… Na setny wpis chciałem przygotować coś specjalnego, ale oczywiście mi nie wyszło. Zamiast tego zrobię typowy wpis, jakich wiele. A było to tak: Wybrałem się z Grześkiem na przedobiedni spacer po dzielnicy.
Poszliśmy na były peron nowoportowej SKM-ki.

Potem na Bazę Promową, gdzie oczywiście Baltivia stała.

I większości znany już kotek na rurach siedział.

A na torach RZECZPOSPOLITA leżała.

Dalej były peron SKM Gdańsk Brzeźno.

Ciekawe, czy jeszcze dane będzie z nich słyszeć “Tu stacja Gdańsk Brzeźno, tu stacja Gdańsk Brzeźno…”…?

Później “skwerek” przy plaży w Brzeźnie.

Na jego końcu – zielona latarnia (czy tam bliza…).

W drodze powrotnej.

Od czego te elementy?

No i ul. Wyzwolenia. Tędy kiedyś tory szły.

No i tyle. Dziękuję za uwagę
.


widzialem jak mi pod oknem lazłeś, ale tak nie byłem pewien bo gęba jakas taka ogolona
Comment przez DeFU — 16 marzec 2008 @ 17:13
Hehe. Ano ogolona. Kiedyś trzeba było “zrzucić to zimowe odzienie”
. A Ty co? Cały czas w tym oknie siedzisz…?
Comment przez Jacko — 16 marzec 2008 @ 17:17
O kurcze, nie wiedziałam, że to już sto wpisów, tak jakoś mało się wydawało. No to serdeczne życzenia, żeby Ci się dobrze i miło pisało i pomysłów nie brakowało
Najlepszego!
, bo to jest to, za czym tygrysy tęsknią najbardziej … )
(A dla mnie ślicznych morskich fotek na tym blogu – hi hi
A aparat w tej komórce o niebo lepszy, takie ładne fotki. Z przyjemnością pooglądałam, szczególnie te morskie – zielona główka przy wejściu do portu “grin to grin, red to red i full ahead”


Ten przystanek SKM-ki w Brzeźnie, jak kiedyś fajnie było, we Wrocku nie ma takich klimatów
Tak byśmy wszyscy chcieli, żeby wypaliło z Euro, to i SKM-kę by wznowili, ale mam obawy wielkie …
I ciuchci nie ma, tak pusto tu teraz …
Pozdrówka i … teraz następna stówa to bardzo szybko poleci:)
Comment przez grazka0401 — 17 marzec 2008 @ 3:09
Pewnie i poleci.
A co do EURO, to póki co jeszcze jestem optymistą. Postanowiłem sobie, że jak zostanie 1000 dni do otwarcia, to zacznę się obawiać (lub nie – jeśli będzie widać, że jednak coś ruszyło…).
Comment przez Jacko — 17 marzec 2008 @ 8:04
zaopiekowales sie “RZECZPOSPOLITA”?
ona taka samotna opuszczona na tych torach lezy,porzucona jakas taka…
ps to tez gdzies kolo Was ,co?
http://fritzek-neufahrwasser.blogspot.com/2008/02/sasper-str-ul-na-zasp.html
Comment przez gdansk70 — 19 marzec 2008 @ 4:50
No tak trochę koło nas. A bloga koleżanki fritzek znam.
Comment przez Jacko — 19 marzec 2008 @ 20:58
“Skwerek” to zwyczajowo połowa mojej wędrówki z kijami
Comment przez Ewa — 26 październik 2008 @ 20:46
A druga połowa?
Comment przez Jacko — 26 październik 2008 @ 20:55