Jakby mi ktoś 5 lat temu powiedział, że 2 lutego 2008 będę po mieście rowerem śmigał, to bym go wyśmiał. Ale stało się - zrobiłem sobie dzisiaj z Grześkiem pierwszy w tym roku trip rowerowy (2 lutego - nadal ciężko mi w to uwierzyć…
) A jednak…
Najpierw pojechaliśmy do Wrzeszcza do sklepu rowerowego przy ul. Józefa Zator-Przytockiego (dawna Józefa Montwiłł-Mireckiego) a potem do sklepu ogrodniczego przy ul. Danusi.


Potem wpadliśmy na pomysł, by pojechać przez tzw. “park nad rzeczką”, dalej ul. Mikołaja Reja i potem wzdłuż torów dawnej SKM-ki do Nowego Portu. Najpierw dojechaliśmy do Stacji “Gdańsk Kolonia”.


Dalej dojechaliśmy do stacji Gdańsk Zaspa, gdzie są dwie strefy czasowe
.


Końcówka peronu, to opuszczona budka a obok stacji stadion Baltic Arena
.


Dalej natknęliśmy się na stary, zardzewiały wagon.


Więc popstrykałem trochę detali (czasami mi się to udaje
)


Dalej to już Gwiazda Morza i dalej przez ul. Wyzwolenia i do domu. No i to na tyle (dawno tego nie pisałem…
)
Takie czasy. Kiedyś w marcu wybierałem sie na górki (Marynarki P w kierunku NP)aby wśród topniejącego śniegu wypatrzyć wyłaniające się kępki traw. Taki byłem stęskniony.Rowery wyciągało się najczęściej w kwietniu.
Teraz to zdarzało mi się jeździć do pracy w styczniu, nawet przy lekkim mrozie. Człowiek im dłużej żyje tym mniej sie temu wszystkiemu dziwi.
Komentarz autor stamp — 2 luty 2008 @ 4:06 pm
Acha, jeszcze jedno.Jakiś wysyp piłkarzyków w tamtych rejonach wystąpił ?to chyba dobry znak-zdążą ?
Komentarz autor stamp — 2 luty 2008 @ 4:12 pm
Zgadza się. Mnie też już nie dziwi +15 pod koniec stycznia.
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 8:47 pm
o i żeś się szlajał tu gdzie ja dzisiaj
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 8:50 pm
Ano widzisz. Jakoś tak wyszło
.
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 8:54 pm
btw. link do mnie mocno nieaktualny
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 8:55 pm
Tak myślałem. Zaraz poprawię. A o której (tak średnio na jeża) tam byłeś?
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 8:57 pm
między 14:00 a 15:30, jakoś tak. W zasadzie to w całym tym przedziale czaowym
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 8:59 pm
Tośmy się grubo minęli, bo ja byłem przed 12:00 (wiem - szaleniec ze mnie
)
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 9:01 pm
Nie no, w nocy to ja się nie szwędam ;P
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 9:01 pm
No właśnie. To nie te czasy, żeby się wcześnie rano z wyra zrywać na trip…
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 9:03 pm
Wiesz, czasy może i już nie te, ale jak by był sensowny trip, z gwarantowaną pogodą, to bym się wybrał wstając razem z kogutami
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 9:04 pm
No wiem przecież. Żartuję sobie.
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 9:07 pm
Jak to? Myślałem że Ty tak na poważnie ;D
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 9:11 pm
Poważnie, to się w trumnie leży. A propos - widziałeś mój wpis o jelitach? Mocny, co?
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 9:14 pm
Taa, ciekawe skąd te jelita biorą
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 9:23 pm
No mnie się to kojarzy jednoznacznie…
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 9:26 pm
naturalnie
Komentarz autor DeFU — 2 luty 2008 @ 9:27 pm
A ten zegar to na chodzie?
Komentarz autor Tangens — 2 luty 2008 @ 10:02 pm
Nie nie. Zatrzymały się w czasie, jak wszystko na tym peronie…
Komentarz autor Jacko — 2 luty 2008 @ 10:29 pm
Rowerek w lutym to nic do tego że dzisiaj róże sadziłem w ogrodzie.
A na rowerku to w taką zime systematycznie jeżdżę.
Komentarz autor KOT — 3 luty 2008 @ 5:08 pm
No nieźle.
I jeszcze małe sprostowanie. Zegary na peronie Gdańsk Zaspa jednak DZIAŁAJĄ! Oto dowody: http://img254.imageshack.us/img254/4954/dsc00360ak9.jpg
http://img85.imageshack.us/img85/1782/dsc00359ig3.jpg
Komentarz autor Jacko — 3 luty 2008 @ 5:37 pm
Tak dla ścisłości-na stacji Gdańsk Zaspa TOWAROWA !
Komentarz autor stamp — 3 luty 2008 @ 6:08 pm
Też prawda. Więc może przyjmijmy, że jest to stacja Gdańsk STADION !!!
Komentarz autor Jacko — 3 luty 2008 @ 6:11 pm