Nie byłbym sobą, gdybym się nie wybrał na Długą na dzisiejszy finał WOŚP. Tym bardziej, że sam Jurek Owsiak miał się pojawić. No i faktycznie był. Na początku sam.
Potem z prezydentem Pawłem Adamowiczem.
Za chwilę z Donaldem Tuskiem…
…który na dzień dzisiejszy nie był premierem, tylko jednym z wielu wolontariuszy.
Jeszcze z Larrym Ugwu.
I Robertem Leszczyńskim.
Był jeszcze Conrado Moreno, ale jakoś “niedostępny” dla paparazzich …
I jeszcze 2 filmy. Pierwszy z parady na Długiej:
I drugi z wystąpienia Jurka na Długim Targu:
I jeszcze mi taka mała refleksja (niezwiązana z WOŚP) przyszła do głowy. Muszę się zaopatrzyć w lepszy sprzęt. Lepszy w sensie jakości (myślę, że 2 Mpix wystarczy) i w sensie pojemności (myślę, że 2 GB wystarczy). Z moim SE k310i (0,3 Mpix i 15 MB), to trochę mało. Nakręciłem jeden 5-minutowy filmik, potem drugi około 1 min i wystarczyło mi miejsca na około 40 fotek. Trochę mało. Całe szczęście, że pozostały mi już tylko 2 doładowania w MixPlusie i będę mógł się rozejrzeć za czymś lepszym. Planuję zaopatrzyć się w któryś z SonyEricssonów (k550i, k750i lub nawet k850i). Ale jeszcze mam trochę czasu, by się na coś zdecydować.
Wybrałem się dziś na małą “rundkę” po dzielnicy, by zobaczyć, jak zima wygląda. Na początek przeraziła mnie trochę chlapa na ulicach:
I trochę na chodnikach:
Ale ogólnie, nie było tak źle, jak myślałem, że będzie. Potem poszedłem do parku:
Zobaczyć, czy ktoś jest na górce:
Spotkałem też pewnego pana:
Brzózki (a raczej brzozy) przy promie Wisłoujście:
“Kolegę” ze Świnoujścia:
Pozostałości jednej z bram na teren byłego CPN:
I to by było na tyle, jeśli chodzi o mój dzisiejszy trip.
A tak w ogóle, to tym się ostatnio “zajmuję”:
To, co było słychać pod koniec filmiku, to pozdrowienia od Aresa .
Od kiedy pamiętam, zawsze chciałem mieć kolejkę. I w końcu stało się! Mam! To znaczy nie do końca ja mam, bo jednak pierwszy krok w tej sprawie zrobił Grzesiek i kupił “zestaw startowy”. Ale teraz, to już i ja będę “kompletował sprzęt”. No i trzeba trochę miejsca w pokoju zrobić, żeby można było to gdzieś ładnie wyeksponować. Na razie - co widać - jeździ po podłodze, między meblami. Ale to tylko “na razie”. Będziemy wspólnie z Grześkiem rozbudowywać tę zabawkę.