Jacko - drugie podejście…

16 maj 2008

Przy magazynie…

Kategoria wpisu: Fotki, Makieta PIKO, Różności — Jacko @ 3:59 pm

Jako, że ostatnio nic nie pisałem oraz dlatego, że się mnie ostatnio kolega Marek pytał, co z moją kolejką, zamieszczam fotkę lokomotywy przy magazynie. Jakaś taka fajna mi wyszła…

A jako zapowiedź (i nie będę ukrywał, że również dla zachęty… ;) ) powiem, że mamy jeszcze w planach postawić lokomotywownię i stację paliw. A jak się “rozkręcimy”, to pewnie jeszcze coś.

I potem jeszcze coś…

I potem jeszcze coś… ;)

4 maj 2008

Przegląd tygodnia…

Kategoria wpisu: Baltic Arena, Fotki, Różności, Trip — Jacko @ 3:16 pm

Jako, że minęło trochę czasu, postanowiłem zrobić taki właśnie przegląd. Właściwie, to generalnie nic wielkiego się nie wydarzyło, ale jednak coś tam Wam streszczę. Więc tak:

We czwartek, 24 kwietnia, był tzw. “dzień jak co dzień” - pobudka rano, praca, powrót do domu, obiad, sprawy codzienne, spacer z psem i wieczorem do wyrka i spać.

W piątek skończyłem wcześniej, więc miałem czas (i chęci), by pojechać (oczywiście rowerem) zobaczyć, jak przebiega budowa stadionu.

Ogólnie mówiąc - kicha. Ale póki co, jeszcze się nie niepokoję. Powtarzam - PÓKI CO, JESZCZE !!!

Sobotę spędziłem ogólnie w domu. Wieczorkiem tylko się do Brzeźna na budy z kumplem wybrałem.

W niedzielę grill z przyjaciółmi. Oczywiście PONGO w roli głównej.

W poniedziałek znów nic ciekawego.

We wtorek, jadąc do pracy, niechcący wsiadłem w 8 zamiast w 10 i musiałem przy dworcu wysiąść. Po drugiej stronie ulicy, na przystanku, jeden z panów postanowił wypocząć.

Nawet sobie napój energetyzujący obok postawił… ;) A swoją drogą ciekawe, gdzie była Straż Miejska (z reguły w tym rejonie jest ich pełno).

O środzie nie napiszę, bo znów nic ciekawego.

Z kolei czwartek, to głównie zabawa kolejką.

To “rozbielenie” po prawej, to miało tak być. A właściwie, to chciałem zrobić dobrze a wyszło jeszcze lepiej (więc jestem podwójnie zadowolony).

Wybrałem się też na krótki spacer, popodziwiać nasze barwy narodowe.

Oraz brzeźnieńską plażę (z widokiem na Nowy Port).

Piątek - Sopot, fontanna przy molo.

Sobota - Wyspa Ołowianka, widok na Targ Rybny.

No a dzisiaj, to mi się nie chce nic pisać (prócz tego wpisu). Powoli szykuję się do nadchodzącego tygodnia. Jest ktoś chętny, by pójść za mnie jutro do pracy? ;)

23 kwiecień 2008

Na podwórku u Tigera Woodsa… ;)

Kategoria wpisu: Fotki, Różności, Trip — Jacko @ 5:08 pm

Cisza, spokój…

Nic się nie dzieje…

Żyć, nie umierać…

A teraz będę się chwalił. To robiłem ja:

19 kwiecień 2008

Zdjęcia z budowy…

Kategoria wpisu: Fotki, Makieta PIKO, Różności — Jacko @ 8:23 pm

Prace przy budowie kolejki idą pełną parą.

Ci panowie noszą ciężkie szyny:

Tutaj każdy wie, co ma robić:

A wszystkiemu z boku przygląda się bacznie pan kierownik:

18 kwiecień 2008

Znajomi…

Kategoria wpisu: Myślę, że..., Różności — Jacko @ 4:17 pm

Ostatnio zdałem sobie sprawę z pewnego “zjawiska”. Zjawiska, które określiłem umownie mianem “znajomi z widzenia”. Zdałem sobie sprawę, że jest to zjawisko dość powszechne i że każdy z nas ma takich znajomych. Podam “moje” przykłady:

Są znajomi, których zna się tylko na podstawie tego, jakim samochodem jeżdżą. Jednym z takich samochodów jest dla mnie na przykład niebieski Mercedes z dużą kabiną na 5 osób, ale z tzw. paką z tyłu. Ale do czego zmierzam - idąc do pracy, widząc ten samochód, zawsze odruchowo podnoszę rękę na “siemanko”, bo wiem, że jadą znajomi z zakładu obok. Paradoks polega na tym, że gdybym zobaczył tych samych znajomych, w tym samym miejscu, ale bez niebieskiego Mercedesa, tylko idących pieszo, to gwarantuję, że dopóki choć jeden z nich by się nie odezwał do mnie, ja bym po prostu ich nie poznał. Ja ich bezpośrednio nie znam. Znam za to samochód, którym jeżdżą.

Albo inna sytuacja - Idąc do pracy zaglądam do zakładu pana Jurka. Przeważnie jest tam kilka osób (pan Jurek, pracownicy itd.). Ale czasami się zdarza, że są tam też różni pana Jurka znajomi. Z nimi też zdarza mi się rozmawiać - jak to wśród ludzi. Ale kim oni są? Jak się nazywają? Nie wiem. Wiem o nich tylko tyle, że są znajomymi pana Jurka.

Są też znajomi tzw. telefoniczni. Jako przykład mogę podać panią Wandę, która z racji wykonywanego zawodu, czasami do mnie służbowo dzwoni w pewnej sprawie. Pani Wandy osobiście nie znam, ale mogę powiedzieć, że jest moją jakąś tam znajomą.

Kolejny przykład (taki najbardziej “na czasie”), to znajomi “naszo-klasowi”. Ja mam tam aktualnie wpisanych 154 znajomych. Są tam oczywiście członkowie mojej rodziny (bliższej lub dalszej), znajomi ze szkół, sąsiedzi, znajomi z forum, koledzy i koleżanki z dawnych lat itd. Z większością z tych osób nie utrzymuję jednak zbyt dużego kontaktu, dlatego, że… no właśnie… dlaczego? Przecież znam te osoby.

Wszystkie “rodzaje” znajomych już wymieniłem? Może Wy znacie jeszcze jakieś ciekawe przykłady znajomych…?

12 kwiecień 2008

Legenda jest tylko jedna…

Kategoria wpisu: Fotki, Różności, Trip, Wydarzenia — Jacko @ 4:47 pm

Zachęcony reklamą wystawy Harleyów w Galerii Bałtyckiej , postanowiłem się tam wybrać. Oczywiście z Grześkiem, bo samemu by mi się nie chciało… ;) . Oto, co ustrzeliłem:

Jakiś chopper (nie znam się…).

Dość ciekawe były scenerie, na tle których motory stały.

W foceniu trochę (???) przeszkadzały belki tworzące “zagrody”.





Ten Indian mnie rozwalił. Miał słomiano-skórzany “fotel” po prawej stronie.

Kolejny chopper.

Ten to jakiś wyścigowy chyba…

Chopper ze złotymi elementami.

Policja.

Dwa wojskowe.

Kolejna “wyścigówka”.


Ogólnie, to jestem zadowolony z tego “wypadu”. Dobrze, że nie zrobili tej wystawy w jakimś jednym, wydzielonym miejscu, tylko tak porozstawiali te motory po pasażu na poziomie “-1″. Myślę, że gdyby stały gdzieś razem “w kupie”, to ciężko by było jakieś zdjęcia porobić (ludzie by łazili pomiędzy maszynami itd…).

9 kwiecień 2008

In the army…

Kategoria wpisu: Fotki, Myślę, że..., Różności — Jacko @ 1:42 pm

Taki oto widok z okna miałem przez ostatnie 3 dni (czy tam 2 i pół dnia…):

Po co ja tam byłem? Nie wiem. Chyba tylko po to, by posłuchać jakichś durnych wykładów, zmarnować 4 naboje do P-83, zjeść na koszt armii i dostać nieco ponad 200zł. Innych, w miarę sensownych powodów nie znajduję…

3 kwiecień 2008

Stadion na EURO 2012…

Kategoria wpisu: Baltic Arena, Fotki, Myślę, że..., Prasówka — Jacko @ 4:07 pm

Postanowiłem stworzyć tę kategorię, by umieszczać w niej zdjęcia z postępu prac przy budowie Baltic Areny. Będę też tutaj wyrażał swoje opinie na ten temat (Jak ja to widzę? Jakie wnioski wyciągam? Czy moim zdaniem zdążą? Czy nie zdążą? I takie tam…).

OK. Więc na początek zdjęcie z wczoraj (godzina 13:26):

Nie widać, by się coś działo. Później się dowiedziałem, że coś tam jednak było. Więcej możecie poczytać choćby w artykule MMTrójmiasto.pl “Dziennikarze i złomiarze, czyli ruch na budowie Baltic Areny [wideo+foto]“

To na razie tyle, jeśli chodzi o stadion…

Aha, obiecałem sobie, że jak się zrobi cieplej i będę do roboty na rowerze śmigał, to co jakiś czas, po drodze będę skręcał w Uczniowską i zajeżdżał w to samo miejsce na most i będę cykał zdjęcie z budowy. Taką swoją własną fotodokumentację stworzę. A co? Wolno mi ;)

28 marzec 2008

I znów kolejka… A przy okazji mały test…

Kategoria wpisu: Fotki, Makieta PIKO, Różności, Testy — Jacko @ 8:40 pm

23 marzec 2008

Filmowo kolejkowo…

Kategoria wpisu: Makieta PIKO, Różności, Video — Jacko @ 12:21 pm

Taki oto filmik dzisiaj z bratem popełniłem:

Całość nakręcona dwoma telefonami (Sony Ericsson K550 oraz W610i), zmontowana przy pomocy wbudowanego w nie programu VideoDJ.

No to teeeeraz się zacznie filmowanie… ;)

16 marzec 2008

Po raz setny…

Kategoria wpisu: Fotki, Nowy Port, Różności, Trip — Jacko @ 4:21 pm

Wiedziałem, że tak będzie… Na setny wpis chciałem przygotować coś specjalnego, ale oczywiście mi nie wyszło. Zamiast tego zrobię typowy wpis, jakich wiele. A było to tak: Wybrałem się z Grześkiem na przedobiedni spacer po dzielnicy.

Poszliśmy na były peron nowoportowej SKM-ki.

Potem na Bazę Promową, gdzie oczywiście Baltivia stała.

I większości znany już kotek na rurach siedział.

A na torach RZECZPOSPOLITA leżała.

Dalej były peron SKM Gdańsk Brzeźno.

Ciekawe, czy jeszcze dane będzie z nich słyszeć “Tu stacja Gdańsk Brzeźno, tu stacja Gdańsk Brzeźno…”…?

Później “skwerek” przy plaży w Brzeźnie.

Na jego końcu - zielona latarnia (czy tam bliza…).

W drodze powrotnej.

Od czego te elementy?

No i ul. Wyzwolenia. Tędy kiedyś tory szły.

No i tyle. Dziękuję za uwagę ;) .

12 marzec 2008

Oby tak dalej, Panie Jarku…!

Kategoria wpisu: Co tam Panie w polityce...?, Myślę, że... — Jacko @ 3:24 pm

Pewnie czytaliście to już nie raz na różnych blogach i serwisach informacyjnych, ale nie zaszkodzi, bym ja też wypowiedział własne zdanie na ten temat. Więc tak:

Jakiś czas temu, Wielce Szanowny Były Premier Jarosław Kaczyński mówił coś w stylu:

“Zaniedbaliśmy internautów i to była jedna z przyczyn przegrania przez PiS wyborów. Musimy zadbać o swój wizerunek, przekonując również tę grupę społeczną”.

Powiem, że po tych słowach nawet byłem w stanie go zrozumieć - bo fakt jest faktem, że PiS internautów zaniedbał i teraz chce to naprawić. Jednak ostatnio (kilka dni temu), przy “okazji” rozmów o wprowadzeniu możliwości głosowania przez internet, pan Jarek określił nas internautów, jako:

“Pijących piwo przy komputerze i oglądających filmy pornograficzne”

No cóż… Może i czasami zdarza mi się wypić piwo przy komputerze (ostatni raz robiłem to jakieś… kilka miesięcy temu) lub też taki, czy inny film obejrzeć. Ale żeby to było regułą…? Nie jest.

Ale nie o to chodzi. Powiem tak - GRATULACJE, PANIE JARKU! RÓB PAN TAK DALEJ A NIEDŁUGO WSZYSCY PANA ZNIENAWIDZĄ. NAWET “SWOI”.

2 marzec 2008

Krajobraz po Emmie…

Kategoria wpisu: Fotki, Nowy Port, Różności, Trip — Jacko @ 3:09 pm

Dzisiaj się z Aresem na spacer wybrałem, by przy okazji oblookać, czy moja dzielnica dużo “wycierpiała” po przejściu tej całej Emmy. Oto wynik mojego spaceru:

Jak widać, mur się nad kanałem przewrócił.

Żartuję - to już od kilku dni tak leży. Przyczyn nie znam.

A tak już całkiem serio, to nie zauważyłem, by Nowy Port jakoś szczególnie mocno ucierpiał. No, ale skoro już wyszedłem z domu, to popstrykałem trochę:

Budynek ZMPG S.A. (tym razem od ul. Zamkniętej):

A propos Zamkniętej - taki znak zauważyłem:

To by się nawet zgadzało, bo Ares szedł po jezdni… ;)

A tutaj mamy pieska w kałuży (najpierw się trochę wody napił a potem sobie poszedł):

W drodze na przystań promową spotkałem kotka…

…który był bardzo zaciekawiony Aresem. Pewnie mu chciał swoje pazurki pokazać ;) .

Przy nabrzeżu stała Baltivia:

Na ulicy Kasztanowej (de facto, zaraz obok Komisariatu Policji… ;) ) ktoś kranu nie zakręcił…

Naturalna kolej rzeczy - najpierw ktoś to kupił a teraz czeka na najemców:

28 luty 2008

To se ne vrati…

Kategoria wpisu: Humor, Myślę, że..., Powrót do przeszłości — Jacko @ 3:10 pm

Z zasady nie bawię się w żadne łańcuszki, które mi ludzie przysyłają. Ale ostatni, który przysłała mi dzisiaj koleżanka Gosia (z podstawówki) był jakiś inny. Tak “najprawdziwszy” z nich wszystkich. Zresztą poczytajcie sami -> Dorastaliście w latach
osiemdziesiątych lub dziewięćdziesiątych…???
(Trzeba ręcznie przewijać strzałkami na dole, po lewej).

24 luty 2008

Na rowerze po raz drugi (w tym roku, oczywiście…)

Kategoria wpisu: Fotki, Różności, Trip — Jacko @ 10:09 pm

Nie będę dużo pisał, tylko pokażę Wam, gdzie dzisiaj byłem i co widziałem:

I to by było na tyle. Teraz idę trzymać kciuki za “Katyń”.

22 luty 2008

Nowy Port, czwarta po południu…

Kategoria wpisu: Ares, Fotki, Nowy Port, Testy, Trip — Jacko @ 5:38 pm

Jako, że zrobiło się trochę cieplej (później się okazało, że zaczął lekki deszcz padać, ale ogólnie było nawet przyjemnie) a ja miałem dziś wolne, wybrałem się na “obchód” po dzielnicy. Najpierw poszedłem w okolice ZMPG:

Potem obok Straży Pożarnej:

Dalej była Baltona:

Brama na byłe tereny CPN:

Skrzynki na obrzeżach Parku Jordanowskiego (pamiętam, jak w podstawówce na WF, chowaliśmy się za nie, by nie biec całego dystansu - 3,5 okrążenia=1000m, tylko np.2,5 okrążenia. Czasami Rumcajs nie zauważył… ;) )

Ulica Krzywa (między cmentarzem a górką):

Tak się nagle zachmurzyło… Morski Dom Kultury (póki co jeszcze - mają go na hotel przerobić…):

I stara poczciwa SP 55:

Na koniec jeszcze powiem, że wiernym towarzyszem mojego dzisiejszego tripu był…

A sponsorem wycieczki był symbol SE W610i:

Po 18-miesięcznym użytkowaniu SE K310i (powyżej moja ostatnia fotka nim zrobiona) stwierdzam, że spisywał się dzielnie i nie pozostaje mi nic innego, jak podziękować mu za współpracę ;). Będzie mi go brakowało… Żartowałem… ;) .

18 luty 2008

Gołota vs. Balboa…

Kategoria wpisu: Humor, Myślę, że..., Prasówka, Video — Jacko @ 2:33 pm

Ludzie, to już naprawdę nie mają co robić w wolnych chwilach. Natknąłem się dzisiaj na artykuł w dzienniku.pl:

“Andrzej Gołota pobił swój rekord. Do tej pory na zawodowym ringu najszybciej przegrał walkę z Lamonem Brewsterem. Amerykaninowi do pokonania Polaka wystarczyły zaledwie 53 sekundy. Jeszcze mniej czasu potrzebował słynny Rocky Balboa, który posłał na deski naszego boksera już po pięciu sekundach. Zobacz w dzienniku.pl, jak to zrobił.”

I dalej jest link do krótkiego filmiku na YouTube:

Tak w sumie, to nie wiem, jak mam to skomentować… Gratulacje Panie BodoJKS! Co prawda nie wiem, czego gratulować (miotam się między wspaniałym montażem a głupotą samego pomysłu na taki film), ale gratuluję. Mimo wszystko.

16 luty 2008

I’ve got it…!

Kategoria wpisu: Fotki, Wydarzenia — Jacko @ 10:40 przed południem

Pamiętacie, jak kiedyś pisałem o tym, jak byłem na “koncercie Metalliki” w Multikinie?

Tym razem będzie inaczej.

Grzesiek wczoraj kupił. Tak więc, jakby się ktoś pytał, to we środę 28 maja jestem w Chorzowie. Chyba nie muszę nikomu mówić, żeby mnie nie szukał a tym bardziej głowy nie zawracał!?

9 luty 2008

Rok…

Kategoria wpisu: Myślę, że... — Jacko @ 10:43 przed południem

Dzisiaj około południa minie rok od czasu, gdy popełniłem swój pierwszy wpis na blogu. Tak zaczęła się moja “przygoda” z blogowaniem. Czas więc (chyba) na jakieś małe “podsumowanie”.

Na początku była fascynacja. Pisałem cokolwiek (najpierw na my.opera a teraz na WordPressie), aby tylko pisać. Od jakiegoś czasu pełno różnych myśli kotłowało mi się w głowie, więc tematów do pisania nie brakowało. Ale do czasu…

Pisałem o różnych rzeczach. O sprawach poważnych i o sprawach niepoważnych. O rzeczach miłych i niemiłych. Ciekawych i nieciekawych. Ot, po prostu o życiu.

Pojawiały się też fotki, potem również video (przeważnie z YouTube, choć czasami też z innego serwisu).

I teraz wypadałoby chyba zadać sobie kilka pytań, co…? No to do dzieła!

1. Czy ……………………………………………….?

No właśnie, co “czy?”.

Nie! Zrobię inaczej! Was poproszę o to, byście w swoich komentarzach zadali mi kilka pytań “podsumowujących” moje roczne blogowanie. Tak chyba będzie lepiej.

2 luty 2008

Na rowerze…

Kategoria wpisu: Fotki, Różności, Trip — Jacko @ 1:58 pm

Jakby mi ktoś 5 lat temu powiedział, że 2 lutego 2008 będę po mieście rowerem śmigał, to bym go wyśmiał. Ale stało się - zrobiłem sobie dzisiaj z Grześkiem pierwszy w tym roku trip rowerowy (2 lutego - nadal ciężko mi w to uwierzyć… ;) ) A jednak…

Najpierw pojechaliśmy do Wrzeszcza do sklepu rowerowego przy ul. Józefa Zator-Przytockiego (dawna Józefa Montwiłł-Mireckiego) a potem do sklepu ogrodniczego przy ul. Danusi.

Potem wpadliśmy na pomysł, by pojechać przez tzw. “park nad rzeczką”, dalej ul. Mikołaja Reja i potem wzdłuż torów dawnej SKM-ki do Nowego Portu. Najpierw dojechaliśmy do Stacji “Gdańsk Kolonia”.

Dalej dojechaliśmy do stacji Gdańsk Zaspa, gdzie są dwie strefy czasowe ;) .

Końcówka peronu, to opuszczona budka a obok stacji stadion Baltic Arena ;) .

Dalej natknęliśmy się na stary, zardzewiały wagon.

Więc popstrykałem trochę detali (czasami mi się to udaje ;) )

Dalej to już Gwiazda Morza i dalej przez ul. Wyzwolenia i do domu. No i to na tyle (dawno tego nie pisałem… ;) )

Następna strona »

Blog at WordPress.com.